Zrobić nowe drzwi, przykręcić kołatkę, gdyby jednak ktoś przyszedł, założyć zamek przed tymi, których w tym życiu gościć nie chcę... Najtrudniej zacząć wszystko od nowa, mając walizki wypchane starym, za którym ciągnie się zapach poukładanych w szafie rzeczy, prasowanych koszul, zużytych żeli pod prysznic, krochmalonych łzami pościeli oraz niedomkniętych słów.
Trudno zaczynać od nowa, kiedy człowiek jest sam jeszcze niepoukładany. Może więc, zamiast wstępu, tabliczka na drzwiach:
Jestem Blue.
Tyle we mnie uśmiechu co smutku.
Blue, ładnie. Niechaj ta przystań będzie bezpiecznym azylem. :))
OdpowiedzUsuńSłodka, witaj. :) Niech. :)
Usuń